Emocjonalne wybuchy – samokontrola 

Emocje są to reakcje na postrzegane wydarzenia. Kontrolowanie reakcji to różnica pomiędzy zdrowym a chorym umysłem i ciałem. Twoje emocje są wynikiem twojej własnej interpretacji. To nie zachowania innych osób. To nie w jaki sposób żyjesz, czy w którym środowisku się obracasz mają wpływ na twoje reakcje – tylko twoje myśli.

Nawet jeśli przystawią ci pistolet do głowy, zawsze masz wybór

 Michael Breen

Jeśli panikujesz, wpadasz w złość lub cały się spinasz z powodu wyzwania, zmuszasz swój mózg do pracy na najwyższych obrotach wyzwalając całe potoki związków chemicznych stresu. W ten sposób możesz zostać przytłoczony nie tylko sytuacją, ale własną wewnętrzną chemią.

Twój potencjał emocjonalny jest równie nieograniczony jak potencjał fizyczny i intelektualny. Wszystko zależy od wymagań, jakie sobie stawiasz. Jeśli masz ochotę odczuwać przygnębienie, strach, gniew, poczucie winy, niepokój, lęk lub inne paraliżujące cię emocje, to uczynisz je nieodłącznym elementem twojego życia. Znajdziesz różne usprawiedliwienia dla jego jestestwa. Jesteś tym, kim chcesz być. Dlatego zawsze możesz dokonać zmiany sposobu myślenia. Przekonania, które pojawiają się w naszej głowie, mogą nas wspierać lub osłabiać. Kiedy spotykasz człowieka narzekającego na swoją pracę, możesz w ciemno założyć, że inspirację czerpie głównie ze słabości. Będzie mówił, że nic mu się nie udaje, że wszyscy to oszuści.

Warto wiedzieć, że system emocjonalny każdego z nas odgrywa bardzo ważną rolę w procesie budowania relacji. Dlatego też umiejętne zarządzanie emocjami odgrywa główną rolę w doprowadzeniu do sukcesu lub porażki. Do czasu, do póki jesteśmy w fazie poznawania się potrafimy tłumić nasze emocje i kontrolować ich stan. Z chwilą, gdy poznajemy się coraz bliżej pozwalamy sobie na nieco więcej i przestajemy panować nad emocjami, pozwalając im rządzić nami. W ten sposób oddajemy kontrolę i puszczamy lejce. Nie wiemy dokąd nas klacz poprowadzi. Ile uderzeń zaliczymy i kiedy nas przygniecie. Niestety wybuchy emocjonalne, ten niekontrolowany stan jest jak galopujący koń, któremu puściło się lejce i zaczyna szaleć. Traci orientację i nie wie, w którą stronę ma biec. Podobnie jest z osobą, która przestaje kontrolować swoje emocje. Poddawana jest niekontrolowaną komunikacją zarówno werbalną jak i niewerbalną. Przestaje myśleć racjonalnie i skupia się na narzekaniu, ocenianiu, atakowaniu, krytykowaniu, poniżaniu etc.

„Nawet głupiec, gdy milczy, uchodzi za mądrego, za rozumnego – gdy zamyka usta”

Przypowieści Salomona 17:28

Jeśli argumentujesz emocjonalne wybuchy słowami „bo ona mnie sprowokowała”, „to jego wina”, „gdyby nie on, w życiu bym tego nie zrobiła”, „nie potrafię zapanować nad swoimi emocjami” to sygnał, że masz poważny problem. Jak najszybciej powinieneś się z tym problemem zmierzyć. Przetrawić go. Skonfrontować z prawdą, która nazywa się „to ja jestem odpowiedzialny za swoje wybuchy emocjonalne, nikt inny. Ja SAM!!!”. Jeśli tego nie uczynisz, nie zbudujesz zdrowych relacji. Będziesz nosicielem wirusa zwanego „Chodząca BOMBA”. Z taką osobą ludzie nie chcą budować relacji w ogóle. Takie osoby się unika.

Jak wypracować samokontrolę? 

  1. Jeśli masz się gniewać, wiedz, że gniew nie jest niczym złym. Dopóki nie wychodzi poza kontrolę. Warto w tym miejscu poznać różnego rodzaju uczucia gniewu. Jeśli gniewamy się na ludzi, bardzo szybko stracimy kontrolę i wybuchniemy. Pozytywnym gniewem będzie niezgoda na konkretny tan rzeczy, np. złościmy się na chorobę, bądź brak finansów. Taki stan rzeczy pokazuje nam, że trzeba coś z tym zrobić. Możemy gniewać się na przemoc, wykorzystywanie dzieci czy kobiet. Jeśli rozgniewamy się na czynność, będziemy mieli pragnienie by przeciwdziałać takim sytuacjom. Nie zaatakujemy ludzi, tylko zaczniemy poszukiwać rozwiązania co zrobić z daną nieprzyjemną sytuacją. Stąd gniew w sobie nie jest zły, dopóki nie przekracza ustalonych granic. Gniewaj się nie na ludzi a na zdarzenia.
  2. Jeśli się gniewasz, spróbuj swój gniew zrozumieć. Jedni wybuchają inni swój gniew tłumią do środka. Osoby, które eksplodują wyrażają to w sposób werbalny lub fizyczny, co może przypominać rozwścieczonego psa spuszczonego ze smyczy. Taki rodzaj ekspresji prowadzi do strachu i lęków atakowanej osoby. Osoby, które tłumią swój gniew do środka, zamiast się z nim rozprawić, stają się gotującą wodą w czajniku. Jeśli nie wyłączysz gazu, woda zacznie wyparowywać. Być może dojdzie do wybuchu: nienawiści, zwymyślania, ataku paniki. Efektem takiego gniewu będą wrzody żołądka jak również choroby wynikające ze stresu. Zarówno jedna jak i druga postawa prowadzi do niszczenia relacji. „Niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym” Efezjan 4:26.
  3. Jeśli się gniewasz, kontroluj jego czas. Nie pozwól by trwał za długo. „Wszelka gorycz i zapalczywość i gniew, i krzyk i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością” Efezjan 4:31. Jeśli gniewałeś się na pewne zdarzenie, zamiast utrzymywać ten stan w nieskończoność. Zamiast przechodzić każdego dnia obok bitej przez męża i wściekając się na tą sytuację – zwyczajnie zareaguj. Twoja reakcja rozwiąże jej problem i jednocześnie twój. Przestaniesz się wściekać na sytuację a zaczniesz się cieszyć rozwiązanym problemem. Pamiętaj aby nigdy nie kłaść się rozgniewanym spać. Umysł koncentrując się na gniewie wzmocni twój zagniewany stan przez co organizm odreaguje chorobą wrzodów żołądka.
  4. Jeśli widzisz rozgniewanych ludzi, masz prawo ich unikać. Gniewna osoba przyciąga innych rozgniewanych ludzi. Gniewna osoba potrafi zarazić swoim gniewem otoczenie. Zasieje ziarna spustoszenia. Spowoduje wybuchowe stany emocjonalne. „Nie przyjaźnij się z nieopanowanym, nie brataj się z człowiekiem porywczym, byś nie przejął jego zwyczajów i nie zastawił na siebie pułapki” Przypowieści Salomona 22:24.
  5. Staraj się wyciszyć. Jeśli nauczysz się zarządzać swoimi emocjami nauczysz się wyciszać. Jeśli zrozumiesz, że możesz się gniewać na sytuacje a nie na ludzi, szybciej odnajdziesz rozwiązanie problemu i nauczysz się wyciszać. Jeśli będziesz unikał rozgniewanych ludzi, wytworzysz większą możliwość zarządzania własnymi emocjami. Zastanów się zanim poddasz się wybuchom emocjonalnym – czy na tym zyskasz? Czy taka sytuacja umożliwi ci zbudowanie zdrowych relacji? Jaki będzie efekt końcowy? Jak odpowiesz na powyższe pytania, stwierdzisz, że warto się wyciszyć. Policzyć do dziesięciu i nabierz wody w usta.

Pamiętaj to Ty jesteś odpowiedzialny za swój stan emocjonalny – nikt inny. Ty możesz nad nim zapanować, jeśli tylko zechcesz. Nie bądź zniewolony. Możesz uczynić siebie wolnym od emocji. Jeśli tylko zechcesz. Posiadasz potrzebną zdolność do samokontroli. Wszystko czego potrzebujesz to uświadomić sobie prawdę i rozpocząć pracę z samym sobą.

https://www.youtube.com/watch?v=z-8eoH4I-YE&feature=youtu.be