Pewnie gdybym zatytułowała swój artykuł „jak zwiększyć sprzedaż w firmie”, zaciekawiłabym masę odbiorców i tłum chętnych zechciałby przeczytać i od razu skonsumować tzw. złotą pigułkę. Jednak aż tak dobrze nie będzie. Za to będzie jeszcze lepiej, ponieważ poprowadzę Cię ścieżką, której końcem jest odpowiedź na nasze nurtujące nas pytanie.

Zatem zapraszam Cię do wspólnej wędrówki.

Informuję, że będzie bardzo osobiście i wnikliwie. Jestem osobą na maksa relacyjną, która czerpie ogromną przyjemność bycia wśród ludzi. Fascynuje mnie poznawanie wewnętrznej natury człowieka, w której kryje się tajemnica piękna. Pracuję na etacie na stanowisku Customer Relationships Manager. Mam okazję doświadczać i „dotykać” ludzkich emocji, radości, rozterek, załamania, wypalenia zawodowego i ogrom uczuć, które towarzyszą nam każdego dnia. Uwielbiam obserwować jak komunikują się ludzie. W jaki sposób ze sobą rozmawiają. Ile w tych rozmowach jest uważności, ile empatii a ile udawanych, nieszczerych rozmów i relacji.

Nie jestem pracodawcą, nie zatrudniam nikogo. Jestem zwykłym pracownikiem, który za cel obrał: uczynić z kilku różnych osobowości, z kilku odmiennych temperamentów i charakterów jeden Team, zwany Jednością. Tam, gdzie jedność, tam harmonia, ład i porządek. Gdzie porządek i harmonia, tam spokój i satysfakcja. Gdzie spokój i harmonia, sprzedaż sama się prowadzi dając firmom satysfakcjonujące korzyści.

Przejdźmy zatem do pytania: Czy relacje mają wpływ na sprzedaż w firmie?

Najprościej i najszybciej mogę odpowiedzieć TAK i zakończyć artykuł pozostawiając Ciebie w domyśle. Jednak tego nie zrobię. Uwielbiam dzielić się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i wiedzą. Dlatego jeśli masz okazję czerp z niej jak najwięcej 😊

Nie ma znaczenia, w której łodzi płyniesz, jak szybko płyniesz; ale z Kim płyniesz.

Przyjrzyjmy się standardowej rodzinie, w której jest głowa zwana tatą, szyja zwana mamą, ręce i nogi zwane dziećmi. Gdyby porozdzielać te członki ciała, nic nie funkcjonowało by sprawnie. Śmie dodać, że całe ciało pomału by się rozpadało, aż w końcu pewnego szczęśliwego dla tego ciała dnia, w końcu by umarło. Podobnie jest z firmami, w których każdy pracownik jest odrębną częścią ciała, poruszającą się własnym rytmem a szef nie potrafi nad tymi członkami zapanować. Tak jak tata, zwany głową, w której znajdują się usta mówiące i informujące, dające przekaz, w którą stronę ma się obrócić głowa, gdzie nogi mają postawić kroki, ręce unieść daną rzecz. Tak szef będący głową w firmie, powinien panować nad całym ciałem, informując, komunikując, przekazując, nadzorując i prowadząc ciało w kierunku, którym zamierzył i zaplanował. Wszak tylko on znał odpowiedź na pytania: „Po co mi ta firma?” „Czego od niej oczekuję?”, „Dlaczego ją rejestruję?”, „Po co i do czego służą mi pracownicy”, etc.

Możesz teraz stwierdzić, że ładnie napisane a realia życia i prowadzenia biznesu odbiegają od przedstawionego obrazu książkowego. I tu się z Tobą zgodzę. Realia wyglądają inaczej, z wielu powodów. Czasami ręka odmawia posłuszeństwa, czasami noga, innym razem sama głowa pęka z bólu i nie potrafi zapanować nad sobą, a co mówić pozostałymi członkami ciała. Ten chaos, brak komunikacji i współpracy może w skrajnym przypadku doprowadzić wręcz do utraty klientów.

Gdyby zacząć od głowy, o czym powinna pamiętać. O dobrej, zdrowej komunikacji, o uważności słuchania, dbaniu o swój rozwój umysłowy i fizyczny (np. dużo czytać, słuchać wartościowych trenerów, coachów, doradców biznesowych, którzy dają merytoryczną wiedzę, wykonywać ćwiczenia fizyczne, etc.), wdzięczności, relacyjności, empatii, wrażliwości,  etc. Gdy te elementy będą częścią składową głowy, wówczas całe ciało będzie sprawnie funkcjonowało. Z chwilą, gdy głowa znowu zacznie pękać, ręka będzie wiedziała, że musi szybko podać jej tabletkę, a nogi biegiem zaprowadzą ciało w miejsce, gdzie tabletka się znajduje. I całe ciało odetchnie z ulgą, mając świadomość, że jest jednością i zawsze może na siebie liczyć.

Jak jest u Ciebie w firmie, czy w domu? Panuje pełna harmonia. Potrafisz się w zdrowy sposób komunikować? Jeśli tak, to sprzedaż jest tylko dodatkiem do Waszej relacyjności.

Podsumowując i stawiając kropkę nad i warto zadbać w firmie (w domu również) o relacje, bez których żaden fundament się nie ostoi.

Nie martw się nie zostawię Cię bez merytorycznych, konkretnych działań, które możesz wdrożyć chociażby od dzisiaj. Niezależnie, czy masz braki w firmie, czy w domu, wprowadzając te elementy, stworzysz sobie okazję na szczęśliwy związek, czy to z pracownikami, czy członkami rodziny.

Ze względu na bardzo obszerny temat jakim są relacje, pozwoliłam sobie podzielić przekazywanie treści na etapy. Dzisiaj omówimy pojęcie Team.

Zespół jest to grupa osób wykonująca pracę kolektywną, wymagającą wspólnych wysiłków, generująca pozytywną synergię. Zespół to współpracownicy, znajomi przyjaciele, bez których codzienne wyzwania byłyby trudniejsze. Każda osoba z osobna stanowi niesamowitą wartość, wnosi w życie drugiej osoby wiedzę, informacje i kapitał pod różnymi postaciami. Dzieli się swoimi doświadczeniami i udziela porad.  Zespół to szybsze rozwiązanie problemu i szersze spojrzenie na sytuacje kryzysowe. Zespół to Team grający do jednej bramki. Utożsamiający się z produktem, kolegami i firmą.

Jakie korzyści osobiste daje nam przynależność do zespołu?

  • Człowiek jest istotą społeczną, więc działanie w grupie daje mu poczucie przynależności, wsparcie emocjonalne, pomoc, opiekę
  • Większa wiedza, doświadczenie i umiejętności
  • Większa ilość informacji
  • Większa motywacja
  • Mniejszy stres, co uwalnia kreatywność i innowacyjność
  • Zwiększenie świadomości własnych zachowań
  • Zbudowanie własnego pozytywnego wizerunku

Jakie korzyści odnosi firma?

  • Pozytywne postrzeganie przez klientów
  • Zwiększenie wydajności i skuteczności
  • Generowanie większych zysków
  • Zwiększenie rentowności
  • Budowanie dobrego wizerunku firmy

Cechy zintegrowanego zespołu.

  1. Świadomość wspólnego celu
  2. Komunikacja
  3. Asertywność, szacunek
  4. Zaangażowanie w realizacje celu / zadania
  5. Otwartość
  6. Poczucie przynależności do zespołu
  7. Otwarta i szczera wymiana informacji, myśli
  8. Fachowość (wiedza, umiejętności, doświadczenia)
  9. Współpraca
  10. Współodpowiedzialność

Jeden koń nie pociągnie całego zaprzęgu, ale wszyscy razem uniosą cały zaprzęg

W kolejnym tygodniu omówimy temat „świadomość wspólnego celu”. Dzisiaj zachęcam Cię do podjęcia małego kroku, mianowicie zwołanie zespołowego spotkania, na którym omówcie tematy tj.:

  1. Jakie działania wykonują poszczególni pracownicy.
  2. Jakie działania zostaną podjęte w przyszłości.
  3. Co udało Wam się osiągnąć do tej pory.
  4. Co chcecie rozwinąć.
  5. Dlaczego klienci powinni kupować Wasz produkt.
  6. Dlaczego klienci powinni kupować Wasz produkt od Waszej firmy.
  7. Dlaczego klienci mieliby kupować produkt od Ciebie (chodzi o konkretną osobę).
  8. 5-10 najatrakcyjniejszych cech produktu, czy usługi.
  9. Jakie problemy klientów rozwiązujecie.
  10. Jak zamierzacie rozwiązać problem w firmie z brakiem komunikacji, tudzież relacji.

Jeśli dojdziecie do punktu 10 i nie znajdziecie odpowiedzi, wówczas warto zwrócić się do kogoś takiego jak ja. Kto podpowie, doradzi, podejmie się wyzwania by spotkać się z Wami i wspólnie płynąć w jednej łodzi.

Do usłyszenia 😊 Sylwia