Darmowa wiedza dla małżeństw

Brak zaufania – wiarygodność

Brak zaufania – wiarygodność

Brak zaufania – wiarygodność 

Zaufanie jest jak spoiwo, łączy dwa elementy sklejając je na zawsze. Albo do czasu, gdy ktoś zwyczajnie naruszy złączone elementy, przez co zostaną odklejone i pozostaną dwoma oddzielnymi elementami.

czytaj dalej…

Zranienia z przeszłości – osobiste zdrowie

Zranienia z przeszłości – osobiste zdrowie

Zranienia z przeszłości – osobiste zdrowie 

Jest wielka różnorodność w tym, gdy dwoje ludzi rozpoczyna jakieś wspólne dzieło. Tak naprawdę, ustanowiony cel relacji zależy od osobowości, charakteru, motywacji, temperamentu i światopoglądu osób bezpośrednio zaangażowanych. Porozumienie zakończy się albo sukcesem, albo porażką, w zależności od tego, do jakiego rezultatu końcowego zmierzają zaangażowane strony. Na porozumienie ma wpływ również nasze dotychczasowe życie i niektóre ślady naznaczone pewnym odciśniętym piętnem. Nosimy na sobie mentalne, duchowe, emocjonalne i relacyjne blizny, z którymi wchodzimy do budowania relacji międzyludzkich.

Każdy z nas jest indywidualnością z wyjątkowym zestawem cech, takich jak: umiejętności życiowe, doświadczenia, zainteresowania i zdolności. To tworzy naszą indywidualność i osobowość, to, kim naprawdę jesteśmy. Nasza indywidualność tworzy relacje. To z niej czerpiemy siłę do budowania więzi. Nasza indywidualność powinna wyrażać się w zaangażowanie w partnerstwo, aby relacja mogła pozostać zdrowa i dobrze się rozwijać. Twoje zaangażowanie w partnerstwo, oznacza, że zawsze będziesz brał drugą stronę pod uwagę. Zaangażowanie w partnerstwo sprawia, że myślisz już nie tylko za jedną, lecz za dwie lub więcej osób, jeśli jest to relacja w grupie. W takiej sytuacji tworzymy pewien system połączonych i zależnych od siebie elementów. Rodzina to system złożony z matki, ojca i dzieci oraz zwierząt. Jeśli jedno z rodziców zranione w przeszłości wniesie swoje chwasty do nowo budującej się rodziny, pojawia się duże prawdopodobieństwo stosowania wszelkich form sadyzmu, gdzie członek z zespołu to odczuje.

Bita, gwałcona matka wnosząca do nowo powstałej rodziny zranienia z przeszłości będzie siała chwasty: niezgody, zrzędliwości, narzekactwa, strachu, krzyku, płaczu, milczenia.

Niekochany, bity, wyzywany ojciec nie uleczony ze zranień z przeszłości będzie siał chwasty: bicia, znęcania się psychicznego, manipulacji, krzyku, wyzwisk i wielu innych trucizn zatruwających całą rodzinę.

Jaka by nie była twoja historia, fakt jest jeden – wnosisz do obecnych relacji wszystkie zranienia, których doświadczyłeś w przyszłości. Pozostawione bez poświęcenia uwadze stare zranienia zablokują budowę zdrowych relacji. Zatem, jeżeli pragniesz zbudować zdrowe relacje nie tylko w rodzinie ale również wszędzie, gdzie pojawi się twoja osoba – masz do przerobienia proces uzdrawiania. Tylko taki proces przyniesie wewnętrzną integrację i uczyni ciebie zdrową osobą.

Kim jest zdrowa osoba? 

  1. Zdrowa osoba czuje się bezpiecznie. Zdrowa osoba nie potrzebuje stałego zabezpieczenia. Nie manipuluje ludźmi emocjonalnie, seksualnie, finansowo aby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa. Czuje się pewnie w tym kim jest. Zdrowa osoba wyraża się w słowach – „Ja jestem w porządku, mam prawo być sobą” i „Ty jesteś w porządku, masz prawo być sobą”.
  2. Zdrowa osoba szanuje samą siebie. Zdrowa osoba zna swoje talenty, szanuje swoje ciało, niezależnie jak ono wygląda. Nie wyrządza sobie krzywdy, nie zadaje sobie ran na ciele. Nie okalecza swojego ciała. Zdrowa osoba nie wlewa w siebie litry alkoholu i innych używek. Zdrowa osoba nauczyła się kochać siebie taką jaka jest.
  3. Zdrowa osoba szanuje innych. Zdrowa osoba nie oczekuje, że inni zrobią wszystko za nią. Nie oczekuje, że inni dopasują się do niej , wręcz przeciwnie szanuje niepowtarzalność drugiego człowieka i cieszy się z jego obecności. Jest szczęśliwa, gdy innym się powodzi. Zachęca i wspiera bliźnich. Znajduje przyjemność w byciu przyjacielem, znajomym i partnerem.
  4. Zdrowa osoba jest otwarta. Zdrowa osoba nie jest obrazem zamkniętej książki. Nie jest trudna do zrozumienia, nie jest emocjonalna i zamknięta na potrzeby drugiego człowieka. Zdrowa osoba jest otwarta i przyznaje się do popełnianych błędów. Zdrowa osoba jest szczęśliwa, kiedy pomaga innym w unikaniu popełnianiu błędów. Wyznaje zasadę „lepiej uczyć się na cudzych błędach niż na własnych”.
  5. Zdrowa osoba jest zrównoważona. Zdrowa osoba unika ekstremalnych sytuacji. Potrafi zachować równowagę w przyjaźni, pracy, rodzinie, kościele czy czasie wolnym. „Kto nabywa rozumu, ceni swoje życie, kto zachowuje rozwagę, temu sprzyja szczęście”. Przyp. Salomona 19:8

Jeśli chcesz stać się zdrową osobą nie patrz na partnera czy partnerkę. Zapamiętaj. Każdy z nas ma do przepracowania własne życie, własną świadomość, własnego siebie. Żyjesz ze sobą 24 g/h. Jesteś dla siebie przyjacielem albo wrogiem. Z kim ci się lepiej żyje? Twój partner potrzebuje przejść swój własny proces.

To twoja osobista, świadoma decyzja do stania się tu i teraz zdrową osobą. Jeżeli zmagasz się z nerwicą, stanem lękowym, depresją, zaburzeniami osobowości, uzależnieniem, problemem relacyjnym z dziećmi, mężem, żoną, problemem duchowym, zaburzeniem seksualnym – zwróć swój wzrok na Jezusa. W tym momencie On może stać się Twoim lekarzem. Możesz zgłosić się do odpowiedniego specjalisty. Możesz również zgłosić się do mnie. Jestem gotowa, by pomóc ci podnieść się ze zranień, które w tobie się zakorzeniły.

Milczenie czy zdrowa komunikacja

Milczenie czy zdrowa komunikacja

Milczenie czy zdrowa komunikacja?

Czym jest cisza? Brakiem dźwięków, bodźców, czy jedynie zwyczajnym brakiem? Czy można ją określić pozytywnie? Znana formuła Norwida mówi „Cisza jest głosów – zbieraniem”. Czy cisza stanowi zewnętrzny element naszego życia, czy wewnętrzne wyciszanie serca i umysłu? Skąd ona pochodzi, po co przychodzi i jakie korzyści za sobą niesie? 

Jeśli pragniesz znaleźć na powyższe pytania odpowiedź. Poprzeć je pytaniem. Czy to cisza złowróżbna, przerażająca, śmiercionośna? Czy miejscem spotkania zrozumienia tego, co jest dobre a co złe? 

czytaj dalej…

Czy to tylko nadzieja czy moje oczekiwania

Czy to tylko nadzieja czy moje oczekiwania

Z serii świadomego życia

Nadzieja czy oczekiwania

Kontynuujemy nasze świadome życie i jednocześnie zbliżamy się do jego końca. Przeanalizuj swoją sytuację, w której teraz jesteś. Zastanów się jakie wiążesz z daną sytuacją nadzieje. Czy ta nadzieja jest tym, czego tak naprawdę oczekujesz? Czy oczekiwania rzeczywiście są realne, czy jedynie masz nadzieję, że coś się uda.
Jeśli nadzieja jest tylko nadzieją, po której nie będzie widać owoców. Czy warto trwać w tym miejscu i robić, to co teraz robisz?

czytaj dalej…

Po co robię to, co robię

Po co robię to, co robię

Z serii świadomego życia 

Po co robię to, co robię?

Rozpoczynamy kilkudniowy kierunek do świadomego życia.

Do naszej świadomości najczęściej docierają tylko te informacje, które są nam potrzebne do życia, tj. gdzie jest pożywienie, gdzie jest woda, gdzie jest zagrożenie, gdzie zdobyć pieniądze. Ten system świadomości pozwala nam żyć w harmonii, nie zastanawiając się nad innymi czynnikami wpływającymi na nasze życie. Podstawowa świadomość, tak możemy ją nazwać czasami wydaje się nam na tyle wystarczająca, że nie zastanawiamy się nad każdym aspektem naszego życia, pragnąc uświadamiać sobie, skąd, gdzie i w jaki sposób rozpoznawać, aby zacząć nad tym panować i nie pozwolić temu zarządzać nami.
Czasami pewne czynności wykonujemy nie zastanawiając się po co je robimy. Niektóre działania podejmujemy, ponieważ musimy. Niestety część życia ucieka nam na zamartwianiu się o przyszłość. Najgorsze w tym wszystkim, że pewne czynności robimy „mechanicznie” nie rozważając czy to ma sens.

czytaj dalej…

Konsekwentny czy uległy

Konsekwentny czy uległy

Czy Twoje tak znaczy tak, a nie znaczy nie?

Idziemy dalej schodząc w głąb naszej przygody. Mam nadzieję, że jesteś ze mną. Dzisiaj spojrzymy prawdzie w oczy i odpowiemy same przed sobą, czy:
– jesteśmy konsekwentne,
– czy nasze tak znaczy tak, a nasze nie znaczy nie,
– a może jesteśmy uległe,
– czy mamy zasady, które przestrzegamy,
– czy bierzemy odpowiedzialność za to, co mówimy,
– czy jesteśmy naiwne,
– a może łatwowierne,
– czy jesteśmy bezproblemowe,
– czy ustalasz granice.

czytaj dalej…

Jak być dobrą mamą

Jak być dobrą mamą

Poznaj swego nastolatka 

Jak miło Cię znowu przywitać. Cieszę się z Twojej obecności. Mamy nadzieję, że moje rady, czy też porady pomogą Ci w etapie Twojej przemiany i już zaczynasz odkrywać w sobie swoje skarby.
Mam nadzieję, że uczyniłaś pierwszy krok i stworzyłaś obraz samej siebie poprzez spisanie historii. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, nie przejmuj się. Dzisiaj też jest dzień. A poniższy materiał może Cię naprowadzić i ukierunkować w lepiej spisaną opowieść.

czytaj dalej…

Jak pomóc sobie, gdy pomagam innym

Jak pomóc sobie, gdy pomagam innym

Jak pomóc sobie, by pomóc innym

Witamy Cię podczas naszej wspólnej wędrówki „Jak pomóc sobie, by móc pomagać innym”. Podczas tej wędrówki poznajemy własną osobowość, odkrywamy siebie na nowo. Wchodzimy w głąb naszych dusz i ciał. Odtwarzamy obrazy czarne i wielobarwne. A wszystko po to, by pomóc Ci stać się motylem i wznosić się ponad ziemię.

W dzisiejszym dniu odkrywamy nasze dziecięce życie, po to, by móc lepiej zrozumieć nasze dzieci. Czy ma to sens? Oceń sama.

czytaj dalej…

Z życia bezrobotnego cz V

Z życia bezrobotnego cz V

Z życia bezrobotnego

Bezrobotny na dwóch etatach

Tego ranka nie zapomnę nigdy. Przekręcam się na bok. Czuję ciepło poduszki ale brakuje mi tu kogoś. Hmm… Wstaję by jak zawsze wyszykować się i zrobić pyszne śniadanie. Otwieram drzwi i wyczuwam ten znany mi zapach. Tak. To jest jajecznica na szczypiorku. Ach ten aromat. Jak ja ten klimat uwielbiam. No cóż… jedni lubią rybki a inni chomiki. Ja natomiast doceniam dobrze przygotowaną jajecznicę. Niby nic w tym dziwnego a jednak coś nadzwyczajnego. Mąż zapragnął sprawić mi przyjemność i zaprosić na ucztę przy jajecznicy na szczypiorku. Do tego świeże bułeczki z rozpływającym się na nich masełku i ulubiona herbatka z goździkami i imbirem z nutą pomarańczy. Wznoszę ręce do góry i cicho szepczę swą melodię „Przyjaciela mam, co pociesza mnie. On najbliżej jest i zawsze troszczy się. Dziękuję Ci Ojcze. Kocham Cię – pamiętaj o tym”. Nachylam się nam mężem i szepczę mu do ucha „jesteś cudownym darem od naszego Taty. Kocham cię najdroższy i dziękuję za to, że jesteś”. Spoglądam w jego roześmiane oczy, całuję w słodkie i delikatne usta. Potem szybko się pakuję i myślami do pani Bezrobotnej już galopuję.

czytaj dalej…

Z życia bezrobotnego cz IV

Z życia bezrobotnego cz IV

Z życia bezrobotnego

Czy bezrobotny jest coś wart

Dzień jak co dzień. Czym miałby się różnić od innego – zadaję sobie takie pytanie. Pędem odpowiadam na nie. „Każdy dzień jest taki, jaki go sami sobie stworzymy. Może być miły a może odebrać nam nasze moce i siły. Może być udany albo zaliczony do przegranych”. Przeciągam się w wygodnej pościeli, powolutku otwieram oczy. Po prawej mąż, po lewej – walczące z żaluzją słońce. Tak bardzo chce do mnie wejść, uśmiechnąć się. Skraść pocałunek i życzyć wspaniałego dnia. Lepiej je wpuścić, podać mu rękę i zaprosić do odtańczenia walca. Czy mąż nie będzie zazdrosny? Pozwalam dać sobie chwilę rozkoszy. Ponownie zamykam oczy i hop… Jestem na parkiecie. Ten połysk. Ten blask. Oświeca każde patrzące na mnie oczy. Lekka jak podmuch piórka wiruję. Czuję jak złota koronka dookoła mnie faluje. Ten dźwięk, to jakiś czar. Unosi moje ciało. Kołyszę się i ustaję. Pokój ogarnia mą duszę, ciało przeżywa rozkosze. Aż tu nagle! Krzyk! Pobudka! Zrywam się w te pędy i szykuję czym prędzej. Dzisiaj oczekuję od życia czegoś więcej. Stawiam sobie wyzwanie i zapraszam do tańca męża naszej bohaterki. Trudny orzech, ale i na takiego znajdzie się sposób. Nie ma orzecha, którego nie da się rozłupać. Pocieszam się w myślach. Wskakuję do mojej limuzyny i ruszam w delikatną, subtelną podróż. Świadoma zagrożenia czyhającego na mnie tuż za rogiem; ubranego w niebieskie odzianie. Już wiem co mam robić.

czytaj dalej…

Archiwum